czwartek, 20 września 2012

Nietypowy sposób na naukę - część I

Przyznam, że okropnie mi się nie chce. Jestem zalatana, zabiegana (mimo, że są wakacje), nie mam czasu poleżeć i popatrzeć w sufit. Mimo, że dziś TAK OKROPNIE MI SIĘ NIE CHCIAŁO przed północą zmusiłam się do niemieckich powtórek. Poszło gładko, także siła motywacji bywa wielka ;)

Jestem w trakcie przygotowywania rankingu moich ukochanych bajek Disney'a i podczas opracowywania tej notki wpadłam na świetny pomysł - może ulubione niemieckie bajki mają na youtube swoje niemieckie wersje? Ano, mają. Ale zetknięcie się z nimi, szczególnie tymi najukochańczymi, najbardziej znanymi, było dla mnie szokiem. Siedziałam przed laptopem z rozdziawioną buzią i myślałam 'Boże, jaki ten język jest brzydki'.

Więc dlaczego się go uczę? Ano dlatego, że jest potrzebny. Dlaczego myjesz zęby? Ano po to, by się nie popsuły. A siebie? By ładnie pachnieć. Tak to można mniej więcej porównać, na pewno nie do sytuacji w stylu 'piję piwo i jem orzeszki, bo mi smakują'. Właśnie tak.

Dla przykładu wstawię tutaj jedną z najbardziej ulubionych piosenek z bajek: "Ty i ja" z Olivera i spółki (znam tę bajkę na pamięć, zawsze na niej płaczę i wcale się tego nie wstydzę! Moja kaseta video z Oliverem była przerobiona na wszystkie możliwe strony).

Tak pięknie brzmi po polsku :)



A tak po niemiecku...



Dobra jest też polska wersja z Arielki:



A po niemiecku brzmi tak:



I na koniec zostawiłam Pocahontas (chyba wszyscy pamiętają):



I w języku zachodnich sąsiadów:



No i na koniec, mix niemieckich piosenek :



Z boku youtuba znajdziecie również te wersje w innych językach.

Zachęcam do próby nauki "na piosenkach z bajek" języka, którego się uczycie. To dość nietypowy sposób, ale pozwala zapamiętać niektóre zwroty. A poza tym lepiej uczy się z czegoś, co niekoniecznie jest książką ;) Za jakiś czas przypomnę inne piosenki i nie tylko po niemiecku . Tymczasem - dobranoc! Ps. A jaka jest Wasza ulubiona piosenka Disneya? I w jakim języku? ;)

1 komentarz:

  1. Zgadzam się, że bajki to świetny i przyjemny sposób na umilenie sobie nauki. Podobnie piosenki czy seriale. Uczysz się od razu całych konstrukcji, w konkretnym użyciu - proste, przyjemne, skuteczne.

    Najbardziej spodobała mi się ta pierwsza bajka po niemiecku - bo ma napisy w dwóch językach - świetna sprawa!

    OdpowiedzUsuń